Codziennie kiedy budzę się rano,
pierwsze co robię to kieruję wzrok na Ocean. Jest na wyciągnięcie ręki. Mój dom
stoi na klifie trzysta metrów od plaży. Widzę przed sobą nieograniczoną przestrzeń i za
każdym razem odczuwam przede wszystkim wdzięczność. Na dzień dobry dostaję
ogrom, bezkres, obfitość. Wcześniej odczuwałem podobnie, uświadamiając sobie
potęgę światła słonecznego jako niewyczerpanego źródła mocy. Teraz mam do
pełnej dyspozycji zarówno Słońce jak i Ocean, które w połączeniu stanowią
niewyobrażalną siłę. Wystarczy poddać się działaniu tej energii. Wystarczy jedynie
się z nią stopić i być. Ocean mówi do nas bez przerwy. Jest aż tak szczodry. To, co mówi do mnie, podaję dalej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz