13 listopada 2015

Moja Portugalia

Codziennie kiedy budzę się rano, pierwsze co robię to kieruję wzrok na Ocean. Jest na wyciągnięcie ręki. Mój dom stoi na klifie trzysta metrów od plaży. Widzę przed sobą nieograniczoną przestrzeń i za każdym razem odczuwam przede wszystkim wdzięczność. Na dzień dobry dostaję ogrom, bezkres, obfitość. Wcześniej odczuwałem podobnie, uświadamiając sobie potęgę światła słonecznego jako niewyczerpanego źródła mocy. Teraz mam do pełnej dyspozycji zarówno Słońce jak i Ocean, które w połączeniu stanowią niewyobrażalną siłę. Wystarczy poddać się działaniu tej energii. Wystarczy jedynie się z nią stopić i być. Ocean mówi do nas bez przerwy. Jest aż tak szczodry. To, co mówi do mnie, podaję dalej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz